Najlepszą formą wejścia w zagadnienia druku jest forma praktyczna, której doświadczyli nasi uczniowie z 3 klasy technikum reklamy podczas warsztatów w Muzeum Drukarstwa na Pradze. Warsztaty dotyczyły linorytu, jednej z technik druku wypukłego.
Zadanie polegało na samodzielnym opracowaniu matrycy (szkic, ręczna obróbka specjalnej płytki przy pomocy dłutek, zrobienie odbitki na papierze ciężką, starą prasą drukarską).
Jak widzicie na zdjęciach, każdy się zaangażował i cieszył z efektów nawet, kiedy zaskakiwały i odbiegały od początkowych zamierzeń.
W muzeum można poczuć atmosferę prawdziwego warsztatu drukarskiego z archiwalnymi już urządzeniami, wyposażeniem i zapachem drukarskiej farby.
O wymagającym wielkiej wprawy i doświadczenia, wymierającym zawodzie zecera przypominają kaszty drukarskie, czyli szuflady z tysiącami znaków pisarskich, które wszystkich zwiedzających zatrzymują na dłużej, linotypy, prasy korektorskie, tzw. ,,bostonki”- czyli ręczne i nożne prasy do druku i wiele innych.
Było też oprowadzanie po eksponatach muzealnych. Edukatorka zwróciła uwagę na znaczący moment w dziejach popularyzacji druku w Europie zatrzymując się przy odlewie postaci Johannesa Gutenberga, wynalazcy przemysłowej prasy drukarskiej i czcionki ze stopów metali.
To były ważne zagadnienia dla kierunku reklamy. Są potrzebne, aby uświadomić uczniom, że droga do takiej technologii druku jaką mamy współcześnie była długa, ciekawa, ale też wymagająca ręcznej, mozolnej, rzemieślniczej pracy.
Zofia Hejke